Tag Archives: źrebak

Zimowe narodziny

Przez całą zimę w stajniach bardzo dużo się wydarzyło. Jak pamiętacie aż 4 klacze były źrebne, dlatego wszyscy z niepokojem czekali na rozwiązania. Niestety ostatni sezon rozrodczy, nie może zostać zaliczony do udanych. Pierwszą odsłoną dramatu było odrzucenie źrebaka przez Fraszkę. Następnie przeżyliśmy bardzo ciężki poród Madiary. Na całe szczęście, dzięki pomocy weterynarza, udało nam się uratować klacz. Granda również odrzuciła źrebaka.

Poród Piosenki przeszedł bez żadnych kłopotów. Źrebak zaczął ssać od razu, dzięki temu teraz rośnie z dnia na dzień. Po tak ciężkim sezonie imię mogło być tylko jedno: Pionier. Zdjęcia wkrótce!
Klacze aktualnie odpoczywają, a my wzbogaceni o doświadczenia z tego roku, z nadzieją patrzymy na kolejny sezon.

Samotne chwile Magnusa

W życiu każdego źrebaka przychodzi czas gdy musi opuścić klacz i stać się wreszcie samodzielnym. Zwykle jest okres tuż po ukończeniu 6 miesięcy. Magnus tę magiczną granice przekroczył na początku tego tygodnia – wtedy on pozostał w stajni w której przyszedł na świat a Madiara przeszła do innej. Płacz był rozpaczliwy i donośny, a nawet udało mu się zbić sobie czoło. W końcu po 3 dniach źrebak zrozumiał o co chodzi, choć ciągle pozostaje na podwórku sam. W tym czasie dostał etat jako przydomowa kosiarka, w której to roli doskonale się sprawdza.

Okazało się także że całkiem przyjemnie czas spędza się z szczeniakami i Zuzią na podwórku. Podsumowując – na początku było dość ciężko ale ostatecznie Magnus całkowicie się usamodzielnił, a do tego poznał nowych kompanów do zabawy. No i bardzo dobrze bo przez najbliższe dwa lata i tak nic innego nie będzie robił – konie w tym wieku rosną bardzo szybko i by nie zakłócać im spokojnego rozwoju nie można ich nadmiernie obciążać fizycznie ani psychicznie.

Zaktualizowane zdjęcia

W galerii pojawiło się kilka nowych zdjęć, zapraszamy 🙂

Całkiem spora układanka

Po sezonie zimowym czas zmienić płozy na koła. A w tym roku koła są nie byle jakie. Ale najpierw trzeba wszystko złożyć. Tutaj zaowocowały godziny spędzone nad klockami lego w dzieciństwie – te które układaliśmy teraz były poprostu trochę większe. Zdjęcia z przygotowań tutaj a całość już niedługo 🙂

Owocna Wiosna

Pierwszy dzień wiosny przyniósł same dobre wieści. Po pierwsze stopniał śnieg i wreszcie można dla odmiany upaprać się w błocie, a nie w śniegu (a dzieki temu być dłużej czesanym). Po drugie wyszło słońce i po pożądnej kąpieli błotnej można się poopalać. Po trzecie i naważniejsze, pewne jest już, że pod koniec roku możemy spodziewać się aż 4 źrebaków 🙂

Kolejne 4 kopytka w stajni!

W ostatnich dniach w stajni, obok Madiary pojawił się mały przybysz 🙂 Poród przeszedł bez żadnych kłopotów. A o to jedno z pierwszych zdjęć:

Mały ogierek ma na imię Magnus i już nie może doczekać się pierwszej w życiu wiosny 🙂